POLISH FANS FORUM, ARMIN VAN BUUREN, A STATE OF TRANCE, ASOT Strona Główna
  "Music is essential for my life" - Armin van Buuren      ArminVanBuuren.org      FAQ      Szukaj      Użytkownicy      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Kosiek
2012-06-03, 18:38
A State Of Trance 2012
Autor Wiadomość
gajek# 



Wiek: 24
Dołączył: 30 Lip 2010
Posty: 581
Pozytywów:
Otrzymał/a: 18
Wystawił/a: 64
Skąd: Łowicz

Status: Offline

Wizyt: 5756
Łączny czas wizyt:
Godzin: 892,7
Wysłany: 2012-03-24, 16:06   

czytałem te wasze wszystkie negatywne opinie, że sklejka, brak klimatu i wgl i lekko mnie to zdegustowało, miałem już nie kupować tej płytki, ale cóż, zamówiona, to wezmę. No i jak się okazuję racja jest jak dupa, każdy ma swoją. CD2 już słuchane kilka razy, ciekawe intro, potem W&W, no cóż, jakoś przebrnąłem, no i teraz zaczyna się najciekawsze, Popov, Protoculture, Orjan, "Gaia style", świetna Senta, bardzo dobry Ralphie B, dobre tracki od AV&EE.
każdy track budował ciekawy trochę mroczny kimat, a potem uplifty, CA o wiele lepsze od Oryginalu, ciekawy PvD i Ummet, jedynie Egipcjanie stroszkę słabuej, właściwie tylko pozmieniana kolejność sampli z WCTS i jest nowy 'hicior', nie lubie czegoś takiego, CD1 jeszcze trzeba posłuchać kilka razy, na razie tyle ; )

Kosiek napisał/a:
Bo widzisz, gajek#, tutaj wchodzi siła przyzwyczajenia i podświadome mówienie sobie, że to jest cool. Tobie się ogólnie podoba to, co ogólnie robi Armada, bo po prostu (jak się mogę domyślać po dacie rejestracji) zacząłeś słuchać Trensu, gdy Armada robiła już taki syf, czyli druga połowa 2010. roku.

ale czy ja Cię pytałem o komentarz? Jak zacząłem słuchać Trance'u to nie było jeszcze kogoś takiego jak Arty czy Shogun, a W&W robili dobry Trance.


Kosiek napisał/a:
ja jestem akurat młodym słuchaczem, który wybrał, że stary Trance jest tysiąc razy lepszy

również tak uważam i nie zacząłem słuchać Trance'u w 2010 roku. Pozostaje cieszyć się tym co mamy. Satysfakcjonuje Cię taka wypowiedź?
Ostatnio zmieniony przez gajek# 2012-03-24, 20:09, w całości zmieniany 7 razy  
Wystaw pozytywa autorowi tego posta
 
 
 
Kosiek 



Wiek: 26
Dołączył: 11 Kwi 2009
Posty: 739
Pozytywów:
Otrzymał/a: 36
Wystawił/a: 13
Skąd: Aleksandrów Łódzki

Status: Offline

Wizyt: 3858
Łączny czas wizyt:
Godzin: 688,5
Wysłany: 2012-03-24, 19:51   

Bo widzisz, gajek#, tutaj wchodzi siła przyzwyczajenia i podświadome mówienie sobie, że to jest cool. Tobie się ogólnie podoba to, co ogólnie robi Armada, bo po prostu (jak się mogę domyślać po dacie rejestracji) zacząłeś słuchać Trensu, gdy Armada robiła już taki syf, czyli druga połowa 2010. roku. To już jest Mirage, ASOT 450, pierdziawki, Shogun, Arty, Dash Berlin, kogoś zapomniałem wymienić z głównych czarnych charakterów? Podoba Ci się to, co robi Armada, i to jest w porządku, bo to Twój gust muzyczny.

Ale zauważ, że spora część z nas, to dawni słuchacze (ja jestem akurat młodym słuchaczem, który wybrał, że stary Trance jest tysiąc razy lepszy - postawił się po stronie starszych, co nie jest takie częste, jeśli spojrzeć chociażby na nasze forum, czy ASOT-Only). I kiedy słyszę The Fusion z tym dziwnym dubstepowym czymś, czy Maxa Grahama z Susaną, którzy IMO nie popisali się (no dobra, nie jest aż tak źle z Down To Nothing), albo obrzydliwe Invasion, no to mi się zbiera chwilami na mdłości.

Dobra, wiem, szukam trochę na siłę, nie jest tragicznie, skoro tylko trzy kawałki są naprawdę złe, z czego jeden wciśnięty do tej złej oceny trochę na siłę. Ale jest też dużo średnioty. Nieudane Try To Be Love, strasznie (jak na Blizzardów) słabe Piercing The Fog, nie wiem też co na tej kompilce robi Andy Moor. Mumbai Traffic jest marnej jakości, Armin naprawdę musiał nie mieć niczego na intro w katalogu Armady. Odnoszę też wrażenie, że Abstract Vision to już nie Abstract Vision, bo w tym roku mimo bycia aż w dwóch sztukach Kinetic i Blossom, nie schwytał mnie do pułapki i nie zostawił z kawałkiem sera zamiast mózgu, jak to miały w zwyczaju robić jego wałki na mojej psychice.

Armin się pogubił totalnie. Z jednej strony robi Suddenly Summer z pięknym wokalem Any i totalnie niepasującym instrumentalem, potem słyszymy J'ai Envie De Toi, tą przedziwną mieszanke Techu, Trance'u, Benno i Armina która jest totalnie nijaką łupanką do klubu, świetny (podkreślam, świetny, żeby nie było potem mi tu płaczów że Kosiek tylko hejtuje Armina) remiks do Nova Zembla, który mnie złapał za serducho i stworzył nadzieję, że może jeszcze czymś nas Armin może pozytywnie zaskoczyć, a na koniec Belter w którym Armina jak na lekarstwo (no, chyba, że Armin wymyślał melodię i to, jak powinien wyglądać tekstowy komentarz na YouTube, którego i tak nikt nie czyta).

Są też plusy tej kompilacji. Dużo niezłych kawałków na On The Beach i In The Club. Świetne We Are What We Are. Orjan Nilsen zrobił genialną nową Gaię o nazwie Amsterdam, która jest zdecydowanie o 100% lepsza od J'ai Envie De Toi. Mówiłem już o Nova Zembla, która mnie rozłożyła na łopatki, byłem dosłownie w szoku, że to jest remiks Armina. I to wymaga zaznaczenia, Armin sam z siebie zrobił dobry kawałek ( przypadkiem nie szukajcie innego znaczenia tego zwrotu :D ), to jest niemożliwe, przyślijcie do Leiden jakiegoś psychiatrę, bo tam coś się w tym domu wyprawia. :P Ale wracając do muzyki, spodobała mi się całkiem Senta, zobaczymy czy ze wzajemnością. Totalną sieczkę zrobił ze mnie John O'Callaghan ze swoim remiksem do Concrete Angel. Zostałem wreszcie ze swoim ukochanym kawałkiem sera zamiast mózgu. <zakochany> To chyba tyle z wyróżnień. W sumie... policzmy... raz, dwa, trzy, cztery... tak, pięć. Brzmi nieźle?

Hmm... nie. W potoku kawałków na 3, kilku mililitrach kawałków na 4 i 5, i podobnej ilości kawałków na 2, coś się gubi. I to jest nawet straszniejsze od The Fusion, kradzieży Wojtkowi mashupu do Beautiful Aurus, wątpliwego ojcostwa Armina nad projektem Gaia i nawet jego łysiny - ta kompilacja przestała mieć klimat. Przez te kilka lat zmieniła się z cudnej opowieści w zlepek utworów połączonych przejściami. To nie jest A State Of Trance, to jest jakaś kompilacja.

Edit: zapomniałem napisać o jeszcze jednej rzeczy, dość ważnej - trend, który zaczyna być co raz mocniejszy - łączenie w Transie pierdu z techem i słodką melodią. To jest coś, co mnie ostatnio totalnie zraża do Trensu i się co gorsza nasila. Nie wiem jak ludzie mogą tego słuchać, ale cóż... Tego jest co raz to więcej, i nie spodobało mi się, że te dźwięki z roku na rok są bardziej dostrzegalne w ASOT.
_________________

Jeszcze raz ktoś napisze Armin van Buuren przez duże V to znajdę i poćwiartuję... ;)
Wystaw pozytywa autorowi tego posta
 
 
 
Machała 



Wiek: 28
Dołączył: 06 Maj 2010
Posty: 699
Pozytywów:
Otrzymał/a: 25
Wystawił/a: 22
Skąd: Polska

Status: Offline

Wizyt: 7817
Łączny czas wizyt:
Godzin: 244,8
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2012-03-24, 21:06   

Z jednym się zgodzę praktycznie jak się nie mylę ... z każdym :) Remiks do Nova Zemble jest naprawdę aż tak dobry . Ośmielę się nawet powiedzieć że w ostatnim czasie jest to ewenement a nawet ośmielę się do kwadratu że moim zdaniem przebił nawet jak dotąd niezniszczalne Tuvan co czyni ten utwór ( wg mnie ) najlepszą produkcją Armina od 3 lat :) Utwór na lata
_________________
No.1 of 2008 Ferry Corsten - Twice in a blue moon
No.1 of 2009 Gaia Tuvan
No.1 of 2010 Ronny K vs Ziki - From Somewhere
No.1 of 2011 Avernus - Sirya ( Mike Foyle Rmx )
No. 1 of 2012 Faruk Sabanci - Elveda
Wystaw pozytywa autorowi tego posta
 
 
AvB Fan 



Wiek: 26
Dołączył: 25 Maj 2009
Posty: 1000
Pozytywów:
Otrzymał/a: 11
Wystawił/a: 62
Skąd: Bielawa

Status: Offline

Wizyt: 3131
Łączny czas wizyt:
Godzin: 354,5
Wysłany: 2012-03-24, 21:16   

Kosiek napisał/a:
Z jednej strony robi Suddenly Summer z pięknym wokalem Any i totalnie niepasującym instrumentalem, potem słyszymy J'ai Envie De Toi, tą przedziwną mieszanke Techu, Trance'u, Benno i Armina która jest totalnie nijaką łupanką do klubu

Pozwolę sobie nie zgodzić się z tą częścią Twojej wypowiedzi. Jak dla mnie linia instrumentalna do Suddenly Summer jest nawet lepsza od samego wokalu, który jest genialny. Co do J'ai Envie De Toi - czy nie przypomina Ci Full Focus ? Przecież ono było podobne, a większość się nim zachwycała... Jak dla mnie, oba te utwory mają w sobie to coś. Coś, czego od pewnego czasu szukam w Arminie i wreszcie znalazłem !
Kosiek napisał/a:
Mówiłem już o Nova Zembla, która mnie rozłożyła na łopatki, byłem dosłownie w szoku, że to jest remiks Armina. I to wymaga zaznaczenia, Armin sam z siebie zrobił dobry kawałek [...], to jest niemożliwe

A tego natomiast nie mogę zrozumieć. Rozumiem jedno, że przecież gustów na świecie tyle, co ludzi, ale mnie osobiście na łopatki nie rozłożył ten remiks. A nawet lekkiej ekscytacji nie wywołał... Operowego głosu mogłem się co prawda nasłuchać przez ostatnie 3 lata aż nadto, więc może to dlatego. Nie zmienia to jednak faktu, że nie ma szans by ten utwór miał mnie powalić. Jedyne co mi się spodobało w nim to to, że przywiódł mi na myśl moje ukochane "Good For Me". Spokojny, stonowany wokal.
Dalsza część - a remiks do "Beggin' you" ? Wielu tak się nim zachwycało, a Ty mówisz, że coś jest nie tak, gdy Armin robi dobry remix ? Nie wiem, może nie ogarniam po prostu Twojego gustu i tyle.
Machała napisał/a:
Z jednym się zgodzę praktycznie jak się nie mylę ... z każdym :) Remiks do Nova Zemble jest naprawdę aż tak dobry . Ośmielę się nawet powiedzieć że w ostatnim czasie jest to ewenement a nawet ośmielę się do kwadratu że moim zdaniem przebił nawet jak dotąd niezniszczalne Tuvan co czyni ten utwór ( wg mnie ) najlepszą produkcją Armina od 3 lat :) Utwór na lata

Jak widać, nie ze wszystkimi. Ewenement ? Raczej nie dla mnie. Ostatnio Armin nie zrobił niczego, co by na takowe miano IMO zasługiwało (no może Orbion, ale długo bym się zastanawiał, czy chociaż on zasługuje).
gajek# napisał/a:
dobra już skończmy te gadanie co jest lepsze a co gorsze, bo tak można w nieskończoność, jeden woli a, drugi b i nic na to nie poradzimy.

Teoretycznie prawda, w praktyce jak widać bywa inaczej, bo każdy chce (czasem nawet na siłę, cóż, taki kraj) wypowiedzieć się na dany temat. Ma do tego jak największe prawo, więc też nie wolno mu zabronić słowami "już skończmy te gadanie". ;)
_________________
1. Above & Beyond - Good For Me
2. Armin van Buuren feat Ana Criado - I'll listen
3. Gareth Emery feat. Lucy Saunders - Sanctuary

Ostatnio zmieniony przez AvB Fan 2012-03-24, 21:27, w całości zmieniany 1 raz  
Wystaw pozytywa autorowi tego posta
 
 
 
gajek# 



Wiek: 24
Dołączył: 30 Lip 2010
Posty: 581
Pozytywów:
Otrzymał/a: 18
Wystawił/a: 64
Skąd: Łowicz

Status: Offline

Wizyt: 5756
Łączny czas wizyt:
Godzin: 892,7
Wysłany: 2012-03-24, 21:22   

dobra już skończmy te gadanie co jest lepsze a co gorsze, bo tak można w nieskończoność, jeden woli a, drugi b i nic na to nie poradzimy.

AvB Fan napisał/a:

Teoretycznie prawda, w praktyce jak widać bywa inaczej, bo każdy chce (czasem nawet na siłę, cóż, taki kraj) wypowiedzieć się na dany temat. Ma do tego jak największe prawo, więc też nie wolno mu zabronić słowami "już skończmy te gadanie". ;)

ale znając życie to zaraz przerodzi się to w jakąś kłótnie i o ; )

gajek# napisał/a:

Gaaaajciu, nie łam się złotko, w końcu kiedyś ktoś zacznie wychwalać Trance 2.0 jaki on jest cudowny... <v>
A, byłbym zapomniał, włącz swoje GG, bo czeka tam na Ciebie moja wiadomość.

Ty na prawdę jesteś żałosny :)
Ostatnio zmieniony przez gajek# 2012-03-24, 21:54, w całości zmieniany 1 raz  
Wystaw pozytywa autorowi tego posta
 
 
 
Kosiek 



Wiek: 26
Dołączył: 11 Kwi 2009
Posty: 739
Pozytywów:
Otrzymał/a: 36
Wystawił/a: 13
Skąd: Aleksandrów Łódzki

Status: Offline

Wizyt: 3858
Łączny czas wizyt:
Godzin: 688,5
Wysłany: 2012-03-24, 21:49   

AvB Fan napisał/a:
Jak dla mnie linia instrumentalna do Suddenly Summer jest nawet lepsza od samego wokalu, który jest genialny. Co do J'ai Envie De Toi - czy nie przypomina Ci Full Focus ? Przecież ono było podobne, a większość się nim zachwycała... Jak dla mnie, oba te utwory mają w sobie to coś.

1. Nie lubię przyrównywać utworów Armina do innych utworów Armina. Jak już coś do czegoś przyrównuję, to wtedy, gdy porównuję stary trance z nowym, albo wyśmiewam kopiowanie z innych wałków...
2. Po raz 2198379812738912 mówię, że nie lubię Full Focusa, ba, chętnie bym go rozjechał czołgiem, gdybym miał (bo gdyby mnie było stać na czołg to z singlem Full Focus by nie było problemu).

gajek# napisał/a:
dobra już skończmy te gadanie co jest lepsze a co gorsze, bo tak można w nieskończoność, jeden woli a, drugi b i nic na to nie poradzimy.

Gaaaajciu, nie łam się złotko, w końcu kiedyś ktoś zacznie wychwalać Trance 2.0 jaki on jest cudowny... <v>

[ Komentarz dodany przez: Rafcio: 2012-03-25, 15:49 ]
Posty o Suddenly Summer zostały przeniesione do właściwego tematu.
_________________

Jeszcze raz ktoś napisze Armin van Buuren przez duże V to znajdę i poćwiartuję... ;)
Ostatnio zmieniony przez Kosiek 2012-03-25, 15:47, w całości zmieniany 1 raz  
Wystaw pozytywa autorowi tego posta
 
 
 
Wiktor 



Wiek: 24
Dołączył: 01 Sty 2010
Posty: 528
Pozytywów:
Otrzymał/a: 8
Wystawił/a: 4
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Wizyt: 2185
Łączny czas wizyt:
Godzin: 338,2
Wysłany: 2012-03-29, 23:39   

Wow, Kosiek, ale pozytywów nazbierałeś, niedługo to może nawet vipem się staniesz. Tylko pamiętaj, zostań sobą, żeby cię ta sława nie zrujnowała :mrgreen:

A co do rozpoczęcia słuchania trance'u: Ja zacząłem słuchać, kiedy wyszło Imagine i nie wstydzę się tego!
Ba, nawet kiedyś uważałem, że to płyta na najwyższym poziomie. No teraz się trochę zdystansowałem i już nie jest taka zajebista, ale jednak sentyment z czasów pierwszych pomruków trance'u w moim życiu pozostaje...


Co do dyskusji powyżej.

Nie wiem jak można przyrównywać Full Focusa do tego czegoś, czego tytułu nie chce mi się kopiować (szacun dla tego, kto potrafi ów tytuł napisać) :D .
Choć w sumie może nie jest to takie zadziwiające, skoro to badziewie (Full Focus) poszło na radia.

Wiem, że nie powinienem pracy Armina nazywać "badziewiem", ale ten Full Focus został zrobiony tak bezczelnie na kolanie w 5 minut, że dla mnie to wręcz zniewaga w stronę fanów.
Wystaw pozytywa autorowi tego posta
 
 
ToyoTires 



Wiek: 32
Dołączył: 30 Maj 2010
Posty: 1468
Pozytywów:
Otrzymał/a: 98
Wystawił/a: 9
Skąd: Sztum

Status: Offline

Wizyt: 9334
Łączny czas wizyt:
Godzin: 2874,3
Wysłany: 2012-04-14, 19:06   

A tak to było od początku : ;)










_________________
Two Dj's - One Music - One Life - W&W
Wystaw pozytywa autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania
Template modified by Martino

Forum.ArminVanBuuren.org. Treści zamieszczone na forum oparte są na licencji Creative Commons.